Ferie dla wszystkich w tym samym terminie! Jaka w tym logika?

Sytuacja musi być dramatyczna dla polskiej gospodarki skoro premier, Mateusz Morawiecki, ogłasza zmianę dotychczasowych ustaleń w sprawie handlu, edukacji zdalnej i kalendarza roku szkolnego! Co się dzieje z naszym krajem w związku z sytuacją pandemiczną? Wyjaśniamy!

Placówki handlowe wracają do pracy – jest jedno „ale”!

Premier Mateusz Morawiecki / zdjęcie: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów: dla mediów.
Premier Mateusz Morawiecki / zdjęcie: Kancelaria Prezesa Rady Ministrów: dla mediów.

Ta wiadomość na pewno ucieszy handlowców, bowiem premier ogłosił dzisiaj na konferencji prasowej, że placówki handlowe od 28 listopada pracują pod ścisłym reżimem sanitarnym. Jednak punkty gastronomiczne pozostają nadal zamknięte.

Jest to o tyle niezrozumiałe, że ilość zakażeń i osób umierających na COVID-19 ciągle rośnie. Dlaczego więc mielibyśmy otwierać sklepy, wiedząc, że spowoduje to wzmożony ruch zwłaszcza w okresie przedświątecznym? Okazuje się, że problemem może być polska gospodarka. Rząd nie może ciągle rozdawać zapomóg, bo – jak wiadomo – swoich własnych pieniędzy nie posiada, a te rozdawane pochodzą albo z pożyczek zaciągniętych u innych państw, albo z naszych własnych podatków.

Zatem ostrożne otwieranie placówek handlowych może być spowodowane czynnikami czysto ekonomicznymi i wcale nie oznacza końca pandemii. Wręcz przeciwnie: jest to prawdopodobnie desperacki akt rządzących, którzy panicznie próbują zapobiec wielkiemu krachowi.

Siłownie, baseny i kluby fitness nadal zamknięte

Zła wiadomość dla właścicieli klubów fitness, siłowni i basenów. Z tych udogodnień nie skorzystamy w normalnych warunkach jeszcze przez dłuższy czas i nie wiadomo tak naprawdę, kiedy akurat ci przedsiębiorcy będą mogli wznowić swoją działalność! Na razie obecny stan rzeczy trwa „do odwołania”.

Edukacja zdalna do Bożego Narodzenia!

Wg najnowszych ustaleń, edukacja zdalna została przedłużona i potrwa do 24 grudnia 2020 r. Po Nowym Roku, dokładnie od poniedziałku 4 stycznia do niedzieli 17 stycznia (lub poniedziałku 18 stycznia), rozpocznie się zimowa przerwa semestralna, czyli ferie zimowe. Jest to ewenement na skalę kraju, gdyż tym razem ferie rozpoczną się i skończą w tym samym terminie dla całego kraju (zwykle były to 4 terminy różne, dla wybranych województw).

Ten fakt również dziwi, bo istnieje spora obawa, iż obywatele nie posłuchają rad premiera, aby w tym roku jednak zrezygnować z większych wyjazdów w tym czasie. Oczywiście miesiąc przerwy (połączenie wolnego na święta i ferie zimowe), to dobre rozwiązanie i ciekawy fortel w czasach pandemii, który rzeczywiście zminimalizuje ruch na drodze dom-szkoła-dom, jednak może dojść do sytuacji, kiedy początkiem stycznia wszyscy, którzy pomimo zagrożenia planowali wyjazd, zaczną podróżować.

Dodatkowo nie wzięto pod uwagę losu ludzi, którzy już mieli poczynione rezerwacje w poprzednich terminach ferii zimowych.

Kiedy powrót do normalności?

Chciało by się zażartować i odpowiedzieć na to pytanie, że w naszym pięknym kraju, nigdy nie było normalnie. Jednak w porównaniu z obecną sytuacją byłoby to nadużycie. Premier, Mateusz Morawiecki, zapowiedział, że jeśli po 18 stycznia będzie mniejsza ilość dziennych zachorowań na koronawirusa, to obecne obostrzenia zostaną złagodzone i powrócimy do czerwonej, żółtej lub nawet zielonej strefy.

Obecna sytuacja jednak nie napawa optymizmem, gdyż niemalże z dnia na dzień przybywa chorych, a każdy tydzień przynosi nowy rekord zachorowań i niestety też zgonów. Tylko dzisiaj (z piątku na sobotę 21 listopada) przybyło ponad 24 tys. nowych, potwierdzonych przypadków koronawirusa. Aż strach pomyśleć, ilu ludzi jest nieświadomymi nosicielami i ilu jeszcze nie zostało przebadanych (dzienna zdolność przerobowa centrów badawczych jest siłą rzeczy ograniczona!).

Obecnie mamy przeszło 420 tys. aktywnie chorych na COVID-19 osób.
Źródło: https://www.arcgis.com/apps(…)213

Ile mamy wolnych łóżek i respiratorów?

Wykres, źródło: pixabay.com/pl/
Statystyki szybują w górę!

Dziwi też informacja podawana przez premiera, jakoby w całym kraju było 40% wolnych łóżek przeznaczonych dla tzw. covidowców. Respiratorów na ten cel wg Mateusza Morawieckiego jest 3 tysiące z czego jeszcze ok. 300 jest jeszcze wolnych.

Sytuacji jednak nie potwierdzają doniesienia, jakie zbieramy od lekarzy i telefony wykonane do szpitali. Sytuacja jest dramatyczna, nie ma kto pomagać pacjentom, lekarze też zarażają się koronawirusem i sami musze wtedy iść na zwolnienie lub kwarantannę. Doniesienia z oddziałów covidowych są niekiedy tak dramatyczne, że aż nie chce nam się wierzyć w to, co czytamy lub słyszymy!

Co kryją wypowiedzi rządzących?

Dziwi też podejście rządzących, wszak minister zdrowia, Adam Niedzielski, stwierdził podczas dzisiejszej konferencji prasowej, że liczba zachorowań mniejsza niż 19 tys. przypadków, daje dalsze podstawy do zniesienia kolejnych obostrzeń.

Jest to o tyle dziwne, że pierwszy, całkowity lockdown i przejście na edukację zdalną nastąpiło w marcu, kiedy mieliśmy po kilkadziesiąt przypadków potwierdzonych zachorowań na COVID-19. Później, kiedy te wartości osiągnęły poziom kilkuset a nawet kilku tysięcy, mieliśmy praktycznie całkowite rozluźnienie obostrzeń. Pozostał jedynie obowiązek noszenia maseczek w sklepach, galeriach itp. Dziwnym trafem odwołanie obostrzeń i twierdzenia o tym, jakoby pandemia zanikała zbiegły się z finiszem kampanii wyborczej i wyborami prezydenckimi.

Nie trzeba było długo czekać, a ilość zachorowań poszybowała do wartości przekraczających 20 tys. na dobę. Jeśli dodamy do tego fakt, iż od początku października liczba wykonywanych dziennie testów podwoiła się, a pozytywnych jest niekiedy nawet 60%, to nietrudno wysnuć wniosek, że pandemia nie tylko nie zwalnia, ale od dawna utrzymuje się na podobnym poziomie. Wcześniej robiliśmy jedynie mniej testów.

Źródło: https://www.termedia.pl/(…)a-,39038.html

Nasza reklama koszulek z nadrukiem SUCHE KOSZULKI: t-shirt, koszulka, nadruk, bluza, kubek, poduszka, torba, etui na telefon!

GB

Obserwuj i podziel się:

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *