Wulkan coraz bardziej aktywny! Czy jesteśmy zagrożeni?

Niemcy mogłyby się Polakom kojarzyć z wieloma rzeczami, ale na pewno nie z aktywującym się wulkanem. Nie wiele osób wie, że w naszej części Europy również istniały kiedyś aktywne wulkany, a kilka z tych pradawnych wulkanów znajduje się też w Polsce. Czy europejska aktywność wulkaniczna nam zagraża?

Wulkan w Niemczech aktywny?

Doniesienia i alarmy naukowców są tak samo niesamowite jak przerażające. Od czasu do czasu słyszy się o wulkanach na Islandii, które kilka lat temu wybuchły i przysporzyły europejskim krajom sporo problemów. Czasami też nadmienia się wulkan pod parkiem Yellowstone w USA lub grożący wylewami magmowymi podobny i bardzo rozległy wulkan drzemiący pod Syberią w Rosji. Te potwory byłyby w stanie jedną erupcją zmienić los świata i zagrozić większości żywych istot na ziemi.

Laacher See, Niemcy
Laacher See, Niemcy, źródło: screenshot mapy.google.pl

Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z tego, że w Europie również mamy wulkany, które od setek tysięcy lat są – na szczęście dla nas – nieaktywne. Takie twory można znaleźć m.in na śląsku (np. Wulkan Ostrzyca Proboszczowicka) albo właśnie interesujące nas jezioro Laacher See w Niemczech ulokowany na południe od Bonn.

Naukowcy od niedawna notują tamże zwiększoną aktywność sejsmiczną i geologiczną. Z jeziora wydobywają się bąbelki dwutlenku węgla, co w połączeniu z wiedzą o tym, iż jezioro Laacher See jest zalanym kraterem, każe naukowcom przypuszczać, że wulkan może budzić się do życia.

Po czym poznać, że wulkan się budzi?

Góra św. Heleny
Góra św. Heleny. Widoczna wyrwa po erupcji.

Jak już wspomnieliśmy powyżej, budzący się wulkan daje pewne przesłanki. Mogą one być fałszywym alarmem, ale przykładzie góry św. Heleny (Stany Zjednoczone w stanie Waszyngton) wiemy, że nie należy żadnych przesłanek ignorować. Tam notowano wstrząsy, wzrost temperatury, emisję gazów (w tym związki siarki), a jeden z naukowców stwierdził nawet, iż góra pęcznieje. O zajściu nakręcono nawet film, ukazujący ignorancje ówczesnych władz, obywateli i środowiska naukowego. Wulkan zmalał po erupcji o 400 metrów!

Te same zjawiska, choć w mniejszym stopniu, zaczynają pojawiać się przy jeziorze Laacher See. Zarejestrowano nawet na wideo wydobywające się z jeziora bąbelki dwutlenku węgla. Oczywiście mogą być one powodowane rozkładająca się mule dennym roślinnością, ale w tym wypadku lepiej miecz oczy i uszy otwarte! Ponadto natężenie emisji gazów jest zbyt duże jak na procesy biologiczne.

Laacher See – aktywny wulkan w Niemczech?

Naukowcy nie są podzieleni w tej kwestii. Ich zdaniem wulkan nie jest wygasły, a jedynie uśpiony. Dodatkowo badacze uważają, że powoli wybudza się i za jakiś czas może dojść do erupcji. Odnotowano na powierzchni wody znaczne kontrasty temperaturowe (ciepła woda unosi się ku powierzchni jeziora), co świadczy o tym, że coś jezioro Laacher See podgrzewa od spodu. Jeśli połączymy to z emisjami dwutlenku węgla i licznymi wstrząsami (kilka – kilkanaście na rok), otrzymujemy obraz budzącego się potwora. Warto dodać, że wstrząsy mają siłę od 2 do 4 stopni w skali Richtera, czyli odczyty typowe dla tego typu zjawisk.

Czy wulkan w niemczech zagraża Polsce?

Wszystko zależy od tego, czy wulkan się obudzi, czy tylko przeciąga się przez sen. Drugim czynnikiem zagrożenia będzie rodzaj erupcji. Jeśli będzie to gwałtowna eksplozja (kiedy nek będzie zatkany, a ciśnienie pod skorupą urośnie, następuje wybuch), raczej możemy odczuć jej skutki. Nie powinny być one jednak groźne, aczkolwiek mogą być uciążliwe. Zapylenie atmosfery z pewnością utrudni ruch lotniczy, spowoduje burze, i będzie wymagało solidnego oczyszczania ulic.

Kiedy przytrafi się erupcja wulkanu polegająca na stopniowym wylewaniu się magmy spod powierzchni ziemi (jak np. na Hawajach), to możemy spać spokojnie. Martwi jednak fakt, że ów wulkan jest stosunkowo blisko naszych pradawnych, niewielkich wzniesień będących wygasłymi wulkanami. Jeśli okaże się, że Laacher See jest tylko pierwszym wulkanem z całej Europy, który budzi się do życia, wtedy możemy mieć przechlapane!

Obserwuj i podziel się:
Facebook
Twitter

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *