Zabójstwo w Szkole podstawowej nr 195 w warszawskim Wawrze. Znamy motywy mordercy!

Niecałą dobę wcześniej informowaliśmy (artykuł tutaj) o 15-letnim nożowniku, który śmiertelnie godził nożem swojego kolegę. Znane są już przyczyny tragedii i motywy jakimi kierował się sprawca. Wiemy też, czy młodociany przestępca będzie sądzony jak dorosły!

Aktualizacja 14.05.2019 r.
Prokuratura potwierdza, że przesłuchani i być może nawet zostaną kolejni świadkowie. Sprawdzane jest też, czy nie zawinili nauczyciele, gdyż wg polskiego prawa ponoszą odpowiedzialność za czyny podopiecznych.

Wyszły na jaw też fakty mówiące o tym, że nożownik był agresywny wobec nauczycieli, a po jego czynach była wzywana już wcześniej do szkoły policja.

Internauci również dyskutują, czy nauczyciele rzeczywiście nie zarabiają za mało ze względu na tak ogromną odpowiedzialność i zagrożenia, którym poddawani są w pracy zwłaszcza ze starszą młodzieżą.

treść pierwotnego artykułu:

Ustalenia śledczych w sprawie morderstwa w szkole przy ul. Króla Maciusia w Warszawie

źródło: Google Street View
źródło: Google Street View

Jak ustalili śledczy 15-letni Emil B. (ósma klasa) aż sześciokrotnie dźgnął nożem swojego kolegę, Kubę, ucznia 3 kl. gimnazjum. Do tej pory nieznane były motywy zabójcy, ani przyczyny sporu chłopców (wiadomo, że tuż przed zbrodnią doszło do szarpaniny).

Wiadomo było też, że nożownik z warszawskiej szkoły podstawowej sprawiał już wcześniej problemy wychowawcze, miał indywidualny tok nauczania, a w feralny dzień w szkole pojawił się pierwszy raz od tygodnia.

Jak podaje Wirtualna Polska, z nieoficjalnych ustaleń wynika, że poszło o rozliczenia za narkotyki i/lub dopalacze. Pokrywa się to częściowo z wcześniejszymi doniesieniami, gdyż jak pisaliśmy we wcześniejszym artykule na ten temat, chodziło o pieniądze.

Atak nożownika w szkole podstawowej nr 195 w Warszawie! Czy 15-letni morderca będzie sądzony jak dorosły?

źródło: Google Street View
źródło: Google Street View

Jeśli sąd przychyli się do pisma Prokuratury Rejonowej Warszawa – Praga z prośbą o przekazanie prokuratorowi postępowania z uwagi na to, że zachodzi obawa, iż popełniono zbrodnię zabójstwa, to 15-latek będzie sądzony jak człowiek dorosły. Znaczy to tylko tyle, że w takim przypadku będzie możliwe zasądzenie kary dożywotniego pozbawienia wolności, co nie jest możliwe w przypadku przestępców młodocianych.

Na razie jednak sprawą – jako że nożownik wciąż traktowany jest jak nieletni – zajmuje się sąd rodzinny.
Wg PAP chłopak w tym momencie został osadzony w Policyjnej Izbie Dziecka.

Tragedia w warszawskiej szkole

Mikołaj Pawlak, rzecznik praw dziecka, poprosił w piątek MEN o wnikliwą analizę bezpieczeństwa wszystkich szkół w Polsce w trybie priorytetowym.

W sprawie głos zabrał nawet premier, Mateusz Morawiecki, który wyraził ubolewanie i złożył kondolencje rodzinie zabitego chłopca. W podobnym tonie wypowiadali się prokurator generalny, Zbigniew Ziobro i prezydent miasta Warszawy, Rafał Trzaskowski. Ten ostatni zapowiedział wyciągnięcia wniosków z tej zbrodni.

Obserwuj i podziel się:
Facebook
Twitter

2 komentarze

  1. Teraz nauczyciele, którzy pracowali za badziewnie niskie wynagrodzenia będą odpowiadać za dopuszczenie do tragedii. Taka mają odpowiedzialność. Zwyrodnialcy w szkołach, patologiczny rodzice i jeszcze jak coś się stanie to odpowiedzialność. Za psie p8eniadze. Dziwię się że kaczora nie wywieźli jeszcze na taczkach…

    1. Dzięki za komentarz. Wszyscy zgadzają się chyba, że nauczyciele i jeszcze kilka innych grup zawodowych zarabiają za mało, ale nie chciałbym, aby taka tragedia była powodem do dyskusji zahaczających o politykę… a z drugiej strony sami politycy już się w to włączyli, więc chyba nic się nie stanie 😛

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *