Jedzie z Rzeszowa do Gdańska na rowerze w 24 godziny. Wszystko, by pomagać! Jest moc!

Zajedź raka!

Są ludzie, którym czasami los stawia na drodze kogoś, kto sprawia, że zmienia się postrzeganie świata. Egoizm zmienia się w altruizm, obojętność w empatię, a pasja czy hobby w narzędzie do pomagania innym. Wierzcie nam: ma to sens, a zwłaszcza, jeśli chodzi o dzieciaki, które walczą o życie lub godne umieranie! W tym artykule wzruszająca i – jakby nie patrzeć – dość nietypowa akcja ratunkowa zorganizowana przez właśnie jednego z tych ludzi, którzy nie stoją obojętnie, gdy mogą zrobić coś dobrego!

Zajedź Raka – co to takiego?

zajedzraka.pl
zajedzraka.pl

Zajedź Raka to charytatywna akcja rowerzystów i osób uprawiających jogging lub biegaczy. Choć żaden z nich na pewno nie pogardzi wsparciem również innych grup sportowców! Jednak nie chcielibyśmy wchodzi tu w ogólniki tylko opowiedzieć o konkretnym wydarzeniu, które startuje z rzeszowskiego rynku dnia 15 sierpnia 2019 r. o godzinie 12:00.

Jadą z Rzeszowa do Gdańska w 24 godziny, aby uzbierać na budowę Domu Hospicyjnego!

I to jest właśnie główny powód, dla którego publikujemy ten artykuł. Wzruszająca inicjatywa budowy Domu Hospicyjnego, który już został nazwany “Domem Aniołków”. Ma to być miejsce, gdzie chore dzieciaki walczyć będą o życie lub godny koniec bez cierpienia. Jak twierdzi organizator wydarzenia, Piotr Czarnecki takich miejsc brakuje, bo niektóre dzieci wraz z rodzinami muszą dojeżdżać do podobnych placówek nawet dalej jak 100 km.

Zajedź Raka – trasa Rzeszów – Gdańsk – kolejny rok!

W roku 2018 pan Piotr Czarnecki jechał, aby wspomóc w walce Maćka. Jak stwierdza sam organizator akcji “Zajedź Raka” historia nie ma happy-endu. Kończy się bardzo smutno, ponieważ Maciek przegrał walkę z rakiem dożywając wieku lat 18-stu… Zaledwie.

Pierwszy raz miałem jechać dla Maćka! Dla części z Was już wiadomo, że ta historia ma nie takie zakończenie, jakbyśmy tego chcieli. Po długiej walce i próbach Maciek zmarł mając zaledwie ukończone 18 lat. Po całym tym zdarzeniu sam już nie wiedziałem, czy jechać czy też nie…

P. Czarnecki / zajedzraka.pl

Wszystko jednak wskazuje na to, że Piotr Czarnecki jest jednym z tych niezwykłych charakterów, które potrafią każdą porażkę lub niepowodzenie przekuć w sukces. Rowerzysta-zapaleniec nie poddał się i niedługo później, bo w czerwcu 2018 roku jechał dla Sebastiana:

Nie mogłem siedzieć z założonymi rękami. Dlatego w czerwcu 2018 roku zdecydowałem wesprzeć akcją Sebastiana, 6 letniego młodzieńca, pełnego energii i chęci dożycia. U chłopca wykryto guza na kości strzałkowej. Sebastian jest już po chemioterapii i wielu tygodniach spędzonych na oddziałach szpitalnych. W sierpniu 2018 roku pełen nadziei ruszyłem w trasę…

Piotr Czarnecki / zajedzraka.pl

Budowa “Domu Aniołków” już prawie ruszyła!

Piotr Czarnecki w stroju rowerowym!
Piotr Czarnecki w stroju rowerowym!

Pan Piotr jedzie w tym roku (2019) dla fundacji “Z Serca dla Serca”, która stara się o wzniesienie wspomnianego już wielokrotnie Domu Hospicyjnego dla dzieci i młodzieży.

Akcja ma na celu zbiórkę 180 tys. zł na rozpoczęcie budowy “Domu Aniołków”.

Trasa Piotrka z Rzeszowa do Gdańska to 643 km! Dlatego w pierwszej kolejności szukamy 643 osoby, które wpłacą po 100 zł.

czytamy na stronach fundacji

Najważniejsze, bo pozwolenie na budowę już jest. Do tego jeszcze doliczyć trzeba pozytywną opinię z Ministerstwa Zdrowia. Zasadność projektu została potwierdzona oficjalnym pismem z 2018 r. Zatem jedyne czego brakuje do powstania “Domu Aniołków” to – choć w dużym uproszczeniu – pieniądze! Jak fundusze będą sprzyjać, to na wszystko inne znajdzie się sposób.

Zajedź Raka – gdzie będzie meta?

Wyjazd 15 sierpnia 2019 r. z rzeszowskiego rynku o godzinie 12:00 już został wspomniany, ale gdzie zakończy się szaleńcza trasa pana Piotra i jego towarzyszy?

Oczywiście, że pod pomnikiem Neptuna w Gdańsku. Oprócz Żurawia i Stoczni, to właśnie to miejsce jest chyba najbardziej kojarzone z Gdańskiem. Zatem jeśli 16 sierpnia będziecie w Gdańsku, kierujcie się na “Dwór Artusa”, “Muzeum Historyczne Miasta Gdańska” (z dźwięcznie grającym instrumentem o wdzięcznej nazwie Carillon, link: https://pl.wikipedia.org/wiki/Carillon) lub ulicę “Długi Targ”.

Tam będzie miała miejsce zbiórka pieniędzy.

Z Rzeszowa do Gdańska na rowerze w 24 godziny to wyczyn!

Na zakończenie warto podkreślić, na czym polega wyczyn przejazdu z Rzeszowa do Gdańska w 24 godziny. Po pierwsze, normalna trasa powinna zająć 36 godzin bez uwzględniania większych postojów. Porównując, dla biegacza byłby to podwójny (albo nawet potrójny) maraton wymagający wielomiesięcznych przygotowań. Aby zdążyć na 12:00 “pod Neptuna” w Gdańsku, kolarze będą musieli wykazać się niezwykłą kondycją i samozaparciem.

Z tym drugim na pewno problemu nie będzie, bo jest o co walczyć, ale ciężko jest nam sobie wyobrazić 24-godzinną jazdę z jedzeniem i piciem w ruchu! Zapaleńcom poświęcającym się dla sprawy życzymy więc powodzenia i mocno za nich trzymamy kciuki! Chętnych do wzięcia udziału w akcji zachęcamy do kontaktu z organizatorem! Podpowiemy tylko, że bardzo łatwo znaleźć go na portalu Facebook.pl wpisując #zajedzraka do wyszukiwarki!

Przydatne miejsca w internecie:

Fundacja: https://zsercadlaserca.org/

DANE DO WSPARCIA FINANSOWEGO: https://zsercadlaserca.org/pomagaj/

Zajedź Raka: http://zajedzraka.pl/

FB: https://www.facebook.com/zsercadlaserca/

Obserwuj i podziel się:
Facebook
Twitter

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *