Co czeka Polskę w 2021? To może szokować!

Poprzedni rok dał nam się bardzo we znaki zwłaszcza za sprawą ogólnoświatowych problemów z wirusami. Oprócz tego miało miejsce wyjątkowo dużo katastrof, konfliktów i innych niedobrych wiadomości, dlatego większość Polaków pyta, jaki będzie 2021 r. i co nas w tym czasie czeka? Przewidywania mogą szokować!

Czy będzie kryzys gospodarczy?

Ekonomiści, bankierzy i zwykli przedsiębiorcy z niepokojem patrzą na trendy gospodarcze. Niedawno pisaliśmy o pewnym biznesmanie, który w swojej branży zanotował 95-cio procentowy spadek obrotów. To dużo i – co gorsze – takie wyniki nie są rzadkością w naszym kraju. Z powodu lock-down’u wiele branż zostało praktycznie wyłączonych z życia publicznego. Niektóre formy działalności, można powiedzieć, bezsensownie i bezpodstawnie, pod szyldem walki z pandemią zostały doprowadzone do bankructwa.

Mowa tu nie tylko o siłowniach, ale też lokalnych przedsiębiorcach działających w handlu, produkcji i innych branżach. Tak hucznie ogłaszane dotacje dla przedsiębiorców na niewiele się zdają, bo albo jest to kropla w morzu potrzeb, która i tak zobowiązuje pracodawcę do pewnych kroków, albo jest to nieosiągalna pomoc o niejasnych zasadach przyznawania.

Stopy procentowe podniesione – czy brakuje pieniędzy?

Pytajnik o los Polski
Czy Polska przetrwa, czy czeka nas kryzys? // źródło: pexels.com

Niedawno podniesiono stopy procentowe. Oznacza to, że oprocentowanie kredytów nieznacznie spada. Banki – wbrew powszechnemu przekonaniu – nie pożyczają pieniędzy zgromadzonych na lokatach, ale pełnią funkcję emisyjną. Oznacza to, że kiedy dostajemy kredyt (nie jest tak z pożyczką!) do obiegu trafiają nowe, wirtualne pieniądze. Po spłacie kredytu pieniądze znikają z obiegu, ale nie całkiem, bo bank zarabia na oprocentowaniu, które nie znika. Z kredytu powstaje zatem siła napędowa dla gospodarki w postaci pieniędzy dających nowe, większe możliwości inwestowania.

Jeśli zaś rząd stara się uatrakcyjnić branie kredytów (głównie przedsiębiorcom), oznacza to, że gospodarka zwalnia i zaczyna brakować wpływów z podatków. Niestety tańsze kredyty mogą wpływać na poziom inflacji, która i tak sięga na początku 2021 roku 3%, a sytuacja na rynku pracy i w niemal wszystkich gałęziach gospodarki pogarsza się szybciej, niż niższe stopy procentowe są wstanie spełnić swoje zadanie.

Większe bezrobocie – niewiele się zmieni!

Jeżeli sytuacja nie wróci do normy, bezrobocie będzie nadal rosnąć. Ludzie boją się inwestować, boją się wydawać pieniądze zostawiając oszczędności na czarną godzinę. Statystyki pokazują, iż Polacy kupowali pod koniec roku 2020 mniej dóbr luksusowych niż w analogicznym czasie w roku 2019. Tendencja utrzymuje się.

Jednakże skoro ogółem mamy mniej kupujących, to także sprzedawcy i producenci wszelkich dóbr zarabiają mniej. Skoro tak się dzieje produkuje się mniej surowców i błędne koło ochłodzenia gospodarczego zaczyna się toczyć. Rok 2021 niestety nie napawa optymizmem.

Inflacja nie pomaga! Czy będzie wyższa?

Jeśli inflacja będzie ciągle rosnąć, Polska może podzielić los Wenezueli, gdzie pieniądze w kilka miesięcy przestały mieć jakąkolwiek wartość, a używane jeszcze nominały sięgnęły milionów i miliardów boliwarów za zwykłe produkty jak chleb, czy jabłka…

Inflacja to spadek wartości pieniądza. Jest wiele czynników mających wpływ na poziom inflacji. Ogółem pieniądze odzwierciedlają wartość pracy i wytwarzanych dóbr. Jeżeli rząd nie przestanie rozdawać pustych pieniędzy (programy socjalne itd.), inflacja będzie ciągle rosła. Przewidywaliśmy to już w 2019.

Polska na mapie hipsometrycznej Europy!
Polska na mapie Europy może nie być tym razem „zieloną wyspą”!

Drugą rzeczą podnoszącą poziom inflacji mogą być przykładowo niskie stopy procentowe, gdyż – jak już pisaliśmy – uatrakcyjniają one branie kredytów, a te wprowadzają do gospodarki pieniądz niepodparty od razu ani pracą, ani wytworzonymi dobrami. „Nie od razu”, bo mądrze zainwestowane pieniądze z kredytu prędzej czy później przyniosą korzyści.

Niemniej jednak tendencje i działania rządzących stawiają nas na granicy niezdrowego wzrostu inflacji. Jeśli ta cienka granica zostanie złamana, możemy tym razem nie być zieloną wyspą po środku Europy!

Afery polityczne – ciąg dalszy?

Poprzednie lata upłynęły również pod znakiem afer i sporej burzy moralno-politycznej. Nic nie wskazuje jednak na to, by niebo nad polską sceną polityczną miałoby zmienić swój mikroklimat!

Politycy zaczynają się kłócić nie tylko między klubami parlamentarnymi, ale także wewnątrz własnych ugrupowań. Wszystko to potwierdza nasze powyższe przypuszczenia. Nie byłoby tak, gdyby sytuacja nie wymykała się rządzącym spod kontroli!

Jest nadzieja!

Nadzieja jednak leży w Polakach, którzy doświadczeni historią w sytuacjach tragicznych potrafią się jednoczyć i odbudowywać. Choć tym razem na wojnę, ani zabory się nie zanosi, to jednak odbudowa zrujnowanej i budowanej mozolnie, przez ostatnie 30 lat gospodarki, może okazać się najtrudniejszym zadaniem z jakim dotychczas nasz Naród się borykał!

Miejmy jednak nadzieję, że nie będzie aż tak źle! A my pozwalamy sobie w tym miejscu życzyć Państwu na ten rok wszystkiego, co najlepsze i oby nasze obawy pozostały jedynie obawami!

GB


Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *