Czy auta elektryczne są EKO?

Teorie spiskowe lubią rodzić się na pniu. Popularność samochodów elektrycznych to kwestia ostatnich kilku lat – maksymalnie ostatniej dekady – z niemałym udziałem Tesli, Elona Muska i innych marek, które bardzo szybko podniosły rzuconą przez amerykańskiego giganta rękawicę. Tak szybko, jak tylko pojawiły się samochody na baterię, podniosły się też głosy o tym, że nie jest to rozwiązanie bardziej ekologiczne od Diesli czy benzyniaków z silnikami spełniającymi odpowiednie normy. W czym jest sedno sprawy? Czy samochody elektryczne są naprawdę ekologiczne, czy jest to tylko nowo-moda – kolejna fantazja możnych tego świata, którzy znaleźli sposób na wykreowanie nieistniejącego wcześniej popytu? Odpowiedzi szukamy w tym właśnie artykule!

Bezemisyjność ektryków a samochody spalinowe

Pierwszym problemem w zrozumieniu przewagi samochodów elektrycznych nad spalinowymi jest brak emisji spalin i mniejsze generowanie hałasu przez te pierwsze. Przeciwnicy samochodów elektrycznych wskazują, że wytworzenie prądu elektrycznego nie jest całkowicie czyste – zwłaszcza w naszym kraju (ale o tym za chwilę!), a wytworzenie i recycling baterii również emituje toksyczne odpady i gazy cieplarniane (o tym również za chwilę!).

Nawet gdyby takie głosy były w stu procentach prawdziwe, należy zaznaczyć, iż szala przewagi chyli się w stronę pojazdów napędzanych bateriami ze względu właśnie na brak emisji spalin i niski poziom hałasu. Hałas emitowany przez auta elektryczne jest tak niewielki, że – dla przykładu – najnowszy VW ID.3 będzie emitował dźwięk zanim rozpędzi się do pewnej prędkości. Wszystko, by osoby piesze mogły słyszeć jadący samochód elektryczny!

Do tego czystsze powietrze w miastach. Gdyby każde auto na drodze miało napęd elektryczny, jakość powietrza poprawiłaby się niemalże o 100%. Zwłaszcza latem, kiedy ludzie nie ogrzewają się spalaniem węgla, oleju czy innych substancji generujących smog.

Recycling baterii samochodów elektrycznych

Ponowne wykorzystanie baterii samochodowych to kwestia, przy której dochodzi do największych przekłamań. Większość filmów na Youtube i artykułów motoryzacyjnych powiela mit o poziomie recyklingu baterii. Podaje się wtedy 2-3% wg danych unijnych, które da się wyszukać w internecie (choć nie jest to takie proste). Problem polega na tym, że rozporządzenia unijne nakazują klasyfikować baterie samochodowe jako baterie “inne” lub “pozostałe”. Po prostu, kiedy obecne prawo było uchwalane samochody elektryczne były jedynie ciekawostką i nowinką techniczną.

Świetlana przyszłość samochodów elektrycznych! foto: pixabay.com
Świetlana przyszłość samochodów elektrycznych! foto: pixabay.com

Kiedy uwzględnimy powyższe poprawki okazuje się, że recycling baterii samochodowych w Unii Europejskiej przekracza 90%. Znaczy to tylko tyle, że zgodnie z przewidywaniami możliwe jest stuprocentowe, ponowne wykorzystanie materiałów zawartych w ogniwach. Chodzi tu głównie o Lit – rzadki metal, którego wydobycie rzeczywiście mogłoby rujnować środowisko, gdyby baterie samochodowe nie byłyby poddawane recyclingowi. To jednak jest bardziej opłacalne niż wydobywanie surowców, dlatego, kiedy rynek nasyci się już “elektrykami”, możemy być pewni, że produkcja baterii będzie odbywała się z minimalną stratą dla środowiska.

Produkcja prądu elektrycznego nie jest ekologiczna

W naszym kraju – za sprawą skrajnie nieekologicznej polityki rządu – ponad 80% energii elektrycznej pochodzi ze spalania węgla kamiennego. To niestety przemawia za argumentami przeciwników samochodów elektrycznych. Jednak zużycie energii elektrycznej przez takie auta (ładowanie akumulatorów) w przeliczeniu wychodzi i tak z korzyścią dla środowiska niż produkcja, wydobycie i spalanie paliw kopalnych. Należy więc naciskać, by Polska produkowała zieloną energię (wiatraki, ogniwa słoneczne, elektrownie wodne) w miejsce tej pozyskiwanej z nieopłacalnego już wydobycia węgla kamiennego.

Taki proceder jest całkowicie możliwy. Drugą opcją jest też wykorzystanie energii jądrowej, choć ciężko ją tu nazwać “zieloną”. Można jednak śmiało zaryzykować stwierdzenie, iż elektrownia atomowa jest bezemisyjna.

Czy przyszłością motoryzacji są auta elektryczne?

Zdecydowanie tak. Złoża paliw kopalnych nadających się do produkcji oleju napędowego, czy benzyny bezołowiowej powoli się wyczerpują. Szacuje się, że wystarczy ich (przy obecnym zużyciu) na 30 do 80 lat, zatem czas nagli i należy szukać rozwiązań alternatywnych.

Takim właśnie wyjściem z “opresji” są dużo bardziej ekologiczne samochody elektryczne, które bynajmniej nie powoli wypierają samochody spalinowe z rynku. Zasięgi aut elektrycznych zaczynają już przekraczać 500 czy nawet 600 km realnego dystansu możliwego do pokonania na jednym ładowaniu, co porównywalne jest z możliwościami samochodów spalinowych, których jedyna przewaga w tym zakresie polega na tym, że tankuje się je zdecydowanie szybciej niż ładuje “elektryki”… choć i to się powoli zmienia!

No i w reszcie dochodzimy do rzeczy najbardziej w tym wszystkim przyjemnej – osiągi. Większość elektryków generuje całkiem niezłe momenty obrotowe pozwalające przyspieszać do 100 km/h nawet w mniej niż 5 sekund! Praktycznie każdy samochód na prąd pozwala zerwać się ze świateł (czyli przyspieszyć od 0 do 60 km/h) znacznie szybciej niż większość samochodów spalinowych, a to z pewnością usatysfakcjonuje każdego zwolennika motoryzacji!

AK

Nasza reklama koszulek z nadrukiem SUCHE KOSZULKI: t-shirt, koszulka, nadruk, bluza, kubek, poduszka, torba, etui na telefon!

Obserwuj i podziel się:

One comment

  1. Pewnie, że przyszłość należy do samochodów elektrycznych. To tak naprawde przyszlosc na skale światową. Cały swiat w tej chwili przeżywa “manię” przechodzenia na elektryki. To nie jest juz tylko trend, ale coś rzeczywistego. Widac to tez w Polsce. Z miesiąca na miesiac liczba kierowców elektryków jest wyższa. Zwiększa sie tez liczba samych stacji, która w przypadku greenway’a wynosi w tej chwili około 170 ładowarek. Z roku na rok sytuacja bedzie sie zmieniala zwlaszcza teraz gdy w zycie weszla ustawa o doplatach do tych samochodow

Pozostaw odpowiedź czarek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *