Kłótnie w związku – skąd się biorą i jak im zapobiegać?

Każdy, nawet najmłodszy człowiek, który był kiedykolwiek w jakimkolwiek związku z drugą osobą z pewnością stwierdzi, iż była to relacja diametralnie różna od początkowych o niej oczekiwań i wyobrażeń. Większość osób również przyzna chyba, że żaden – nawet najwspanialszy związek międzyludzki – do łatwych nie należy. Zawsze pojawiają się jakieś różnice zdań, zawsze ktoś z czegoś jest niezadowolony. Często też początkowo błahe problemy przeradzają się w wielkie kłótnie. W wielu przypadkach pojawia się także niewytłumaczalna niczym agresja i niechęć do drugiej osoby. Skąd biorą się te wszystkie problemy? Kiedy sprzeczki przeradzają się w niezdrowe kłótnie w związku i wreszcie: jak przeciwdziałać niezdrowym sytuacjom w relacjach partnerskich tak, by awantur uniknąć? Kilka cennych porad i przemyśleń na ten własnie temat w poniższych akapitach!

Błędne założenia na początku powodują kłótnie w związku

Powyżej wspomniano już kwestię oczekiwań. Jest to zwykle “najlepsza” podwalina pod ciągłe kłótnie w związku. Problem jednak jest na tyle złożony, że można by napisać kilka fachowych książek na ten temat, a i tak nie poruszyłoby się wszystkich możliwości. Jak jednak najogólniej wyjaśnić zagadnienie oczekiwań wobec partnera i jak oczekiwania rodzą spory?

Jak oczekiwania rodzą kłótnie i spory w związkach?

Kłótnie w związku? Jest na to lekarstwo! zdjęcie: pixabay.com
Kłótnie w związku? Jest na to lekarstwo! zdjęcie: pixabay.com

Otóż ludzie bardzo często stosują metodę domysłów. Często – nawet w najzwyklejszych rozmowach – domyślamy się, co rozmówca chce powiedzieć. Ten sam mechanizm stosujemy w empatii wobec partnera czy partnerki. Oczekiwania to nie tylko to, co wymaga się od drugiej osoby, ale również przewidywanie jej reakcji i odpowiedzi.

Pamiętajmy przede wszystkim o tym, że nawet jeśli wydaje się, że kogoś znamy, to i tak wiele może nas w związku zaskoczyć. Ludzie ciągle uczą się nowych rzeczy i zachowań (choćby od siebie nawzajem), przez co ciągle się zmieniają. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że osoba np. po dziesięciu latach małżeństwa będzie kimś innym, niż ta zapisana w naszej pamięci. Trzeba więc się mocno nagimnastykować, aby dostosować się do postępujących zmian. Dobrze jest też zdać sobie sprawę z tego, iż partner również widzi zmiany postępujące u nas i może np. nie przeczytać tego artykułu i nie zdać sobie z nich sprawy na czas!

Kłótnie w związku spowodowane przez oczekiwania i stereotypy?

Na podkreślenie zasługuje też to, że partner nie jest naszym służącym. Tu podejście do tej kwestii jest diametralnie różne u każdej z płci, a oliwy do ognia dolewa jeszcze istnienie pewnych kulturowych stereotypów, które wciąż w podświadomości Polaków żyją.

Mężczyźni bowiem wciąż w swoich kobietach widzą sprzątaczki, kucharki i niańki swoich dzieci – taki prosty, z dawnych lat stereotyp matki Polki. O tyle, o ile pewne uwarunkowania biologiczne nigdy nie pozwolą mężczyznom dorównać, ani zastąpić kobiety w określonych czynnościach, tak w utrzymaniu czystości, przyrządzaniu potraw z łatwością są w stanie swoje partnerki pokonać. Dlaczego by więc tego nie robić?

Oczekiwania i wyobrażenia o seksualności partnera jako źródło kłótni w związku?

Panie z kolei często próbują w związku być tzw. samcem alfa. Owszem kobieta u władzy to same cuda, jednak w związku – nawet najbardziej bierny i “ciapowaty” facet – musi czuć się głową tej relacji. Druga sprawa to pisanie scenariuszy. Kobiety mają najczęściej bardzo sprecyzowane oczekiwania (nie dotyczy wybierania części garderoby!). Czasami bywa tak, że płeć piękna oczekuje od swoich partnerów konkretnych zachowań, reakcji czy nawet wyuczonych odpowiedzi w konkretnych okolicznościach. Jednak mężczyzna jasnowidzem nie jest i w większości przypadków nie odegra oczekiwanej sceny! W takim przypadku narasta frustracja i rozczarowanie, a od tego już bardzo niedaleka droga do kłótni w związku. Jeśli dołożyć do tego fakt, iż panie spłycają pożycie z mężczyzną tylko do zaspokojenia seksualnego, to katastrofa gotowa. Niestety pod pozorami ciągłego myślenia nie mózgiem a niższą częścią ciała, w ciele mężczyzny – co może niektórych szokować – kryje się wrażliwa, nieporadna i jednak myśląca istota! 

Żeby oddać sprawiedliwość w drugą stronę, przyznać trzeba, że panowie często też zapominają o tym, że kobieta potrzebuje o wiele więcej troski niż tylko kilka minut “rozkoszy” raz w tygodniu. Kobieta wiele potrafi wybaczyć, jeśli tylko odpowiednio się ją potraktuje. Są na to sposoby, jednak najlepiej jest poznać swoją partnerkę i zindywidualizować starania o nią . Nagroda będzie warta zachodu, a ciągłe kłótnie w związku zostaną zapomniane!

On mnie już nie kocha!

Minorowe miny? Może da się coś na to zaradzić? zdjęcie: pixabay.com
Minorowe miny? Może da się coś na to zaradzić? zdjęcie: pixabay.com

Jakże często psycholog, czy przyjaciel/przyjaciółka słyszą takie stwierdzenia? Dość często! Padają one zwykle z kobiecych ust, bo mężczyzna, ten macho i samiec alfa dusi tego typu wylewy w sobie. I jedno, i drugie podejście nie jest zdrowe i może powodować kłótnie w związku

Pamiętajmy, że bierne zachowanie partnera nie zawsze jest skutkiem wygaśnięcia uczucia. Uczucia dojrzewają i zmieniają się. Grecy dzielili miłość na eros, filos i agape. Często przejście z fazy erosu (pożądanie, seksualność) na filos czy agape (dojrzałe rodzaje uczuć) mylone są z wygaśnięciem uczucia. Nic bardziej mylnego, choć niestety w takich przypadkach obydwoje partnerów zaczyna podświadomie panikować. Panie nerwowo “potrząsają” mężczyzną, aby jego eros wrócił, panowie zaś przechodzą w bierność, stany depresyjne lub uciekają w inne zajęcia nie poświęcając partnerce tyle czasu, co kiedyś. Błędne koło się napędza i rodzą się kłótnie w związku.

Jak uniknąć kłótni w związku?

Tu jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Najlepiej podchodzić do kwestii wzajemnych relacji z empatią i pamięcią o wyżej omówionych problemach. Ciągłe kłótnie w związku można przerwać na każdym ich etapie. Najlepszym sposobem jest szczera i nieemocjonalna rozmowa. Jeśli to jednak nie skutkuje, należy zacząć od siebie. Zmienić postępowanie (nawet jeśli mamy ochotę komuś przyłożyć!) i ugryźć się w język. Wszystko po to, by przerwać nakręcającą się wymianę zdań, która w kilka chwil przerodzi się w kłótnię… 

Dobrą metodą jest stosowanie w praktyce znanej i zbadanej wymiernie przez psychologię zasady wzajemności (więcej np. pod tym linkiem). Chodzi tu o dawanie czegoś bezinteresownie drugiej osobie, co potem wzbudzi poczucie zobowiązania do rewanżu. Pamiętajmy tylko, że bezinteresowność musi być szczera, gdyż inaczej znowu wpadniemy w wir oczekiwań i roszczeń!

Lekarstwo na kłótnie w związku

Niech tym “czymś od siebie” będzie mały kwiatek, zwykłe “kocham Cię” albo ugotowany obiad bez pretensji, że partner czy partnerka nie umyła naczyń lub że powinna w zamian poodkurzać (przykłady banalne, ale z życia wzięte!). Niech to będzie pozwolenie na wyjście z kolegami na piwo, czy gokarty. Pamiętajmy, że nawet najukochańszym partnerem można się zmęczyć i czasami trzeba sobie od pewnej rutyny zwyczajnie odpocząć. 

Wyjście z własną inicjatywą również jest tu idealnym rozwiązaniem. Panowie, często spoczywają na laurach myśląc, że jak raz partnerkę już zdobyli, to wszystko im się należy. To duży błąd, który należy natychmiast przerwać! Panie z kolei w tej kwestii zwykle twierdzą, że to właśnie wszelka inicjatywa w związku należy do mężczyzny. Owszem przewaga powinna leżeć po jego stronie, ale jeśli ktoś oczekuje starań tylko jednostronnych, może być pewien, że partner szybko się wypali.

Na zakończenie jeszcze jedna uwaga: większość ludzi, niezależnie od płci, czytając powyższe wywody zapewne myślała sobie “nie, to nie ja”! Być może nawet niejednokrotnie! Otóż niestety wieści mamy niezbyt dobre. Błędy popełnia każdy i każdy chciałby być uważanym za najlepszego partnera pod słońcem! Jednak w oczach drugiej osoby nie zawsze tak jest i jeśli sobie to uświadomimy, połowa sukcesu za nami. Choć przyznanie się do błędów popełnianych w związku nie jest ani przyjemne, ani łatwe! I tak: ten artykuł pisał mężczyzna!

AK

Obserwuj i podziel się:
Facebook
Twitter

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *